Blog
Hodowla Rolnictwo 2026-04-13

Jak przygotować pierwszy pokos, żeby nie stracić jakości paszy

Pierwszy pokos to najważniejszy zbiór w roku. To właśnie wtedy decyduje się jakość paszy na cały sezon. Błędy popełnione w ciągu kilku dni mogą kosztować straty całej partii – a w skrajnych przypadkach pożar stodoły. Dlatego przygotowanie zaczyna się nie w dniu koszenia, ale znacznie wcześniej.

Kiedy kosić pierwszy pokos?

Sygnałem do koszenia jest kłoszenie się dominujących gatunków traw w runi – kupkówki pospolitej i kostrzewy łąkowej. Optymalny moment to wykłoszenie około 50% pędów generatywnych. Wtedy wartość paszowa jest najwyższa, a włókno jeszcze nie zdominowało struktury rośliny.
Zbyt późne koszenie oznacza mniej białka, więcej włókna i słabszą smakowitość paszy. Na pierwszy pokos nie można czekać zbyt długo.

Sprawdź sprzęt zanim wyjedziesz w pole

Usterka kosiarki czy prasy w środku sianokosów to strata czasu, którego wtedy nie ma. Przed sezonem warto przejrzeć:
• Stan noży i listew tnących kosiarki,
• Szczelność układów hydraulicznych,
• Stan igieł, sznurka lub siatki w prasie,
• Nastawę gęstości prasowania,
Wilgotnościomierz do siana i słomy sprasowanej – czy jest sprawny i gotowy do pracy.
Ten ostatni punkt jest najczęściej pomijany. A to właśnie brak narzędzia do pomiaru wilgotności prowadzi do największych strat w sezonie.

Pogoda – nie ufaj tylko temu, co widać

Nocna rosa, przelotne deszcze, nagłe zmiany temperatury – wszystko to wpływa na wilgotność materiału w pokosie. Dlatego przed belowaniem nigdy nie należy ufać samemu wyglądowi siana czy słomy.

Kilka zasad na czas sianokosów:

Śledź prognozę na 5–7 dni, nie tylko na jutro,
Koś rano po opadnięciu rosy – nie wieczorem,
Przetrząśnij pokos możliwie szybko po koszeniu,
Nie bel materiału, który nie miał minimum 3–4 dni suszenia przy dobrej pogodzie.

Pomiar wilgotności przed belowaniem – najważniejszy krok

Siano i słoma mogą wyglądać na suche, ale wilgoć wewnątrz pokosu bywa znacznie wyższa niż na powierzchni. Po sprasowaniu zostaje uwięziona w beli i zaczyna fermentować.

Skutki są poważne:

Pleśń – pasza traci wartość i nadaje się do wyrzucenia
Zagrzewanie bel – temperatura wewnątrz rośnie, materiał się psuje
Samozapłon – pożary stodół z powodu zagrzanego siana i słomy sprasowanej zdarzają się w Polsce każdego roku

Bezpieczne progi wilgotności:

do 18% – bezpieczne magazynowanie,
18–22% – monitoruj temperaturę regularnie,
powyżej 22% – nie magazynuj, ryzyko samozapłonu.

Dramiński HMM to wilgotnościomierz do siana i słomy sprasowanej, który mierzy wilgotność i temperaturę bezpośrednio w beli – w kilka sekund. Sonda 55 cm ze stali nierdzewnej wchodzi nawet w bardzo mocno sprasowany materiał. Zapis 50 pomiarów i automatyczna średnia z całej partii pozwalają ocenić nie jedną belę, ale całą partię.

Magazynowanie – błędy, które kosztują najwięcej

Nawet dobrze sprasowane siano i słomę można popsuć przez złe magazynowanie:
• Nie układaj wilgotnych bel obok suchych – wilgoć migruje
• Zapewnij cyrkulację powietrza między belami
• Nie składuj bel bezpośrednio na ziemi – wchłaniają wilgoć od dołu
• Monitoruj temperaturę bel przez pierwszy miesiąc – wtedy ryzyko zagrzewania jest największe

Dlaczego warto mieć wilgotnościomierz gotowy przed sezonem?

W środku sianokosów nie ma czasu na porównywanie urządzeń i czekanie na dostawę. Jedna zagrzana partia siana i słomy sprasowanej kosztuje więcej niż zakup wilgotnościomierza.

Checklista przed pierwszym pokosem

Obserwuj łąkę – kosz przy kłoszeniu dominujących traw
Przejrzyj sprzęt – kosiarka, prasa, zgrabiarki
Przygotuj wilgotnościomierz do siana i słomy sprasowanej
Śledź prognozę pogody przed wyjazdem w pole
Koś rano po opadnięciu rosy na wysokości 5–6 cm
Przetrząśnij pokos możliwie szybko po koszeniu
Zmierz wilgotność i temperaturę w belach przed magazynowaniem
Monitoruj bele przez pierwszy miesiąc w stodole

HMM Feuchtemessgerät mit Messsonde und Anschlusskabel

Inne z tej kategorii